krople jak łzy króla burz o parapet uderzają myją świat na jakiś czas zyska czar i blask każda kropla to opowieść jak być w deszczu jedną z wielu i jak wszystko z siebie dać i bez celu dojść do celu czasem zimno nieprz...
#życie
483 utworów z tym tagiem
W opuszczonej sali wciąż wesele trwa Słychać szepty gości, śmiech, muzyka gra W niewidzialnym zgiełku i złudnej radości Zatopiona w smutku , porzucona w przeszłości Czeka jedynego, gdzieś zagubionego , W kieliszku bez dn...
Starzy przyjaciele rzadko mają okazję się spotkać, ponieważ to, co ich spaja, nie jest sprawą na co dzień i nie ulega zmianom z każdym nowym dniem ani żadnymi wahaniami na rynku. Od czasu do czasu zasiadają wspólnie przy s...
Jestem rozczarowana własną duszą. Jestem zniesmaczona ciałem, co wciąż czeka w kolejce. Schowana za ścianą, wzniesioną na wysypisku ludzi, na palcach odmawiam popularną modlitwę. Pęka nić, utkana z łez świata – wychodzę...
Wyślizgane klamki. Okna zamknięte na oścież. Przebrana za Boga, dziś jestem tanim usprawiedliwieniem samotnych. Pora rozliczyć się ze światem. Czas, aby zaufać ludziom. Nie ukrywam serca, nie domykam powiek – niech do środ...
Tkwię tutaj, uziemiona w swoim szaleństwie. Moja własna głowa wie lepiej, kiedy mam zasnąć, kiedy zabraknie powietrza. Światło nie sprzyja dziś cieniom. Krzyk, choć obojętny, cofa się bezszelestnie. Przyznaję się do jutr...
Przychodzi czasem taki rozdział życia, który nie współgra z przyszłością, nawet pobliską, naznaczoną. W sercu panuje złość, co nie pozwoli istnieć pod prąd. Jestem, choć mój cień chadza własnymi ścieżkami. Pojawiam się,...
„Skrzydła ze światła” W głębi duszy ogień płonie, choć upadam nieraz w cień, Ciężar chwil przygniata mocno, ale wstaję — to mój dzień. Każde słowo, każda zdrada, zamiast złamać — daje siłę, Zbieram wszystko, co mnie boli, by...
Twoje milczenie nie jest pustką jest przestrzenią gdzie moje słowa mogą spaść całe nienaruszone Nie liczysz moich zdań na palcach nie ważysz ich w dłoniach tylko bierzesz jak kamienie do kieszeni - niektóre gładkie inne...
nie pytam już czy to ma sens siedzę obok i słucham jak cisza układa się między nami kiedyś szukałam słów jakby mogły coś uratować dzisiaj wiem że wszystko co ważne dzieje się wtedy kiedy milkniesz i nie odchodz...
Wygnałeś nas z raju. Dla jednego grzechu pozbawiłeś nieba. Czy gniew Twój był słuszny ? To Ty nas stworzyłeś – światło Twoich oczu, by potem polewką czarną poczęstować. Dopuścić do grzechu, by krew i cierpienie pok...
pusta szklanka po kimś kto nie był spragniony starałaś się tak bardzo aż zabrakło ciebie teraz policz swoje rany każda z nich to ty Żadna już nie boli...
Po latach odrętwienia otwieram się na nowo. Niepewnie, jakby to ciało nie było moje. Już dawno zapomniałam jak brzmi mój własny oddech, kiedy się zatracam. Tak strasznie tęskniłam... Za sobą.
W blasku księżyca, w cieniu nocy, Słyszę szept myśli, jak krzyki w mrozie. Szukają spokoju jak ja, w blasku starej świecy. Wśród pustych ulic ich kroki cichną, Słowa niepewne, jak echo w zachwycie. Patrzą w dal gdzie hory...
Zostawiłeś tu samą bo ważniejsza była wyprawa w kosmos... na ten Magiczny Orion, lecz to zwykła Śmierć.. niech ci będzie,nazwę twój grób Orionem! Twoim gwiazdozbiorem. Wszyst...
Idę przez szlaki myśli. Idę przez góry lęku. Idę przez las wspomnień. W plecaku niosę ból. Wędruję nie po to, by dotrzeć do celu. Wędruję by przejść drogę.
Żeby tak każdy zrozumiał problemy świata, To nie jest już twój pijący tata, Żeby tak głos feministek, Głosem dzieci po aborcji zakrzyczeć, Żeby tak Kaczor Donald już nie władał moim krajem, I nie nazywali Polski tęczowym ra...
odchodzimy dzień po dniu gaśniemy jak zapałki zanim znikniemy odciśnijmy ślady w ludzkich sercach gorące jak łzy wzruszenia miłość jest niczym ptak nienawiść jak kotwica dlaczego wbijamy zęby w skałę krusząc kamienie...
Wyglądam przez okno – widzę same znoszone serca. Oglądam się – tylko piach, nic więcej. To nie jest znoszone sumienie – to twierdza, jakiej się nie boję. Uciekam przed łzami – tam, gdzie nie liczy się epoka, sen nie gra r...
Wszystko, co do bólu nienawistne, odchodzi bez niepotrzebnych warstw. To, co zbliża się nieuchronnie, jest przysięgą, ale zbyt pochopną. Nie potrafię odepchnąć od siebie wspomnień – wracają natrętnie i łapczywie w niewłaśc...


















