Przejdź do treści

***

gdybym miał wybierać między filozofią a pornografią wolę tę drugą przynajmniej wiem o co chodzi w stosunkach międzyludzkich jest szczera banalnie cielesna i nie bawi się w słowa z filozofii nie wynika NIC albo zbyt WIELE rozpycha się złotymi myślami a od nich traci się wzrok jest jak czekolada bez afrodyzjaków czysta anoreksja ciała za miłość w pornolach się płaci dlatego zawsze zostają spełnione zabawa wersami to obróbka słów najczęściej samotna taka jesień którą każdy podziwia podskórnie nie mogąc doczekać się wiosny ...chociaż... w sumie jedno i drugie jest jak kobieta nieustannie malowany obrazem z doskonałym obrysem kształtu i ciągiem niewiadomych po której kroczące palce są jak Zorn
109 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 10 lat temu
też prawda bo filozofia jest zbitką miłosną a pornografia poddatnością w:):)
DESSA 10 lat temu
Zabawa w słowa dla tych co lubią rozmawiać ... jest cudownym dopełnieniem naszej cielesności ... ale tylko wtedy gdy słowa spotykają się w połowie drogi i nawet gdy czasem bolą.. to wyciągnięcie dłoni daje pewność ,że nie było premedytacją,,,
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie