Przejdź do treści

00:06

w międzyczasie kiedy zmywasz podłogę spójrz na mnie nie musisz dotykać tym bardziej mówić jednoznacznie wyobraź sobie rękę gaszącą papierosa po zewnętrznej stronie pokoju za zamazane oddechem okna spada popiół sypialnia próżnią zamyka powieki słoiki po dżemie wyniosę jutro zostawię na wszelki wypadek w przyszłym roku może zdarzyć się jesień między naczynia schowałem sumienie włącz na dłuższe płukanie oblepione niedojedzeniem detergentem usuniesz w torebce kredka do oczu nabierze właściwego koloru kiedy będziesz płacić zdjęcie rozmień na drobne fragment zostaw sobie resztę daj pani kasjerce bezdomnym za odprowadzenie i dziecku co poprzez milczenie karmi matkę wróć do domu a może wyrośnie na wiosnę zboże zasiane przypadkiem przypadkową nocą dzisiaj w kolorze zapowiadali przy telewizorze łatwiej zasnąć niż w barze pogoda na jutro zachmurzenie przelotne opady błyskawic nie będzie
54 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Ina Boj 12 lat temu
Eee tam ,mi się podoba tak jak jest :)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie