Przejdź do treści

00:11

obudziłem się na krańcu galaktyki nie ma tu dróg ani ziemi po której chodząc siałbym wiatr a wiatr unosiłby drzewa a z drzew kapałyby liście a liśćmi malowałbym pejzaże nie potrzeba nóg odkąd nauczyłem się latać zabierając ptakom skrzydła popełniłem grzech teraz patrzę jak uczą się spadać przeklinając grawitację podziwiając anioły płynie niebo słodko-słone nie ma tu rzek ani oceanów na których fale płaszcząc podziwiałbym zachody a wschody parzyłyby kawę a kawę donosiłbym ustom a w zamian w kobiecości toną nie potrzeba rąk pamiętam jak ślimaki niosące domy samotnym szlakiem zaznaczały powroty a koniec świata nigdy za nimi nie nadążał potykając się o ślady mleczna droga na zbitym lustrze ginie nie ma tu ognia ani lodu w których bym mógł płomienie hibernować jak listy a listom nadawać imiona a imionom adresy a miejscami zamieszkania wypełniać torby listonoszom nie potrzeba tułowiu komórka żyje w niegłowiu apetytem przetrwania wytacza istnienie w teorię bytu by móc tylko się rozmnażać przeczuciem kariokinezy coś jeszcze pozostało prócz myśli zawiniętych w głowie nie ma tu mnie ani mnie jeszcze się nie obudziłem o ile zasnąłem a wczorajszy dzień jutrzejszym a jutro powiem a słowo to nie potrzebne kiedy człowiek budzi się na krańcu galaktyki sam
56 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

tomek1972 12 lat temu
właśnie:} nie ma tu mnie, ani mnie
K
kokosanka 12 lat temu
nie czytałam wszystkich Twoich wierszy, ale z tych, które czytałam, ten poruszył mnie najbardziej, kojarzy mi się trochę z opowieścią o Małym Księciu, jest w nim tyle fantazji, i sen, i marzenia, i melancholia, i baśń i w ogóle wg mnie w tym utworze widać twój potencjał, czyta się go po prostu z zachwytem
tomek1972 12 lat temu
kokosanka, takiego komplementu to ja w życiu nie słyszałem, dziękuję , wszystkim dziękuję :}
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie