Przejdź do treści

1:35

prawie czuję tą miękkość palcem zdjęcie w myśl przerysowując fragment za fragmentem kolor kształt a kiedy się pochylam smak strach on mi pozostaje że kiedyś jedynie zostanie tło pełne linii papilarnych zawisłych na zgiętych rogach wyobraźni a to nie babie lato żeby było piękne ma zapach strychu na którym pająki zawijają w kokony skrzydła motyli czas i kurz to pozostaje w zegarach nienakręcanych uśmiechem dzieci przecież tak łatwo zapomnieć w zbyt częstym dotykaniu tej co kocham że śpi niedaleko a nie pochodzi z krainy czarów Atlantydo nie toń miedzy falami kiedy ja oceanem na skrawku pustyni
66 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie