Przejdź do treści

28 dzień lutego

wiele słów do mnie mówisz a jedno by wystarczyło te z marginesu myśli o zapachu włosów za ręce trzymam oziębłość zebraną porannym spacerem przedwiośnia i przebiśniegi pobielałe zimą stojąc na ganku paruje podwójne espresso jedno gorzkie drugie z cukrem wtuleni łapiemy ciepło marszcząc przed słońcem oczy i kurtki
77 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kokosanka 12 lat temu
piękny Tomku, zwłaszcza druga strofa, jest jak impresjonistyczny obraz rzucony na to ciemne tło
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie