Przejdź do treści

a pani

ja pani nie poznaję pani się uśmiecha pani spokój i mądrość potrafi z duszy wycisnąć człowieka z samego dna bezsenności strącić jak spadającą gwiazdę i lecieć chodzić unosić w kilku słowach i późnej godzinie zamkniętej nad ranem może jestem za stary nie przewidywałem możliwości urodzenia się w odpowiednim momencie egzystencji kiedy człowiek jest tylko połową jak połową potrafi bić serce paręnaście lat mocniej napełniając żyły do granic wytrzymałości dzielących księżyc od ziemi słowa od słowa dłoni od dłoni pytanie co zrobić kiedy oczy wytrwale szukają znajdują i wiedzą że znalazły swoje zapatrzenie jak oszukać przeznaczenie które przy świetle spala skrzydła naiwnych owadów nie jestem w stanie nad tym panować chociaż to może być tylko złudzenie przebywania koło siebie wydarzeń zdarzeń po jutrze zapomnianych ja pani nie poznaję niech pani nie kończy tak jest dobrze błądzić pod powiekami może nocami uda nam się dojrzeć a może uschnąć dławiąc się łzami wyciekającymi na słońce które po przebudzeniu rozkaże zasnąć kiedy zasnąć nikt nie może na tętniącej ziemi wypełnionej kopytami koni i rosy schnącej między polnymi kwiatami
130 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
No no....owa pani pod powieką widna...i zapach stokrotek jej znany i rannej rosy też zapewne..
zyga66 12 lat temu
...do granic wytrzymałości...dzielących księżyc od ziemi, bym wywalił :p
jellyfish 12 lat temu
Brzmisz jak Marek Grechuta ;-)
K
kaja-maja 12 lat temu
przeczytałam po czasie i weszłam z powrotem...bo ta pani też mi się podoba,zwłaszcza kiedy 'potrafi z duszy wycisnąć człowieka'bo nie sztuką jest tylko serce skraść ale też z duszą ciemną nocą się połączyć w:)
gizela1 12 lat temu
zapatrzenie...to zatrzymanie..na niekoniecznie czymś tego wartym
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie