Przejdź do treści

Autokratka

twoja nienawiść do ludzi i umiejętność ranienia odizolowała moje poczucie bezpieczeństwa wydrylowałaś słodkie słowa zalewając dziegciem każdą próbę zrozumienia prowadzonych rozmów zbyt szczere spojrzenia maślanymi oczami wykipiały jak przegrzane gwiazdy spadające tuż za hamakiem na którym uwielbiasz dojrzewać wówczas smakujesz jak poranek w raju który prócz kuszenia nie nasyca wygłodniałej wyobraźni pozostawiając ciała w dotyku wiatru i życzeń do których spełnienia nie może dojść z osobna pamięć wybiórcza dokonuje weryfikacji rozdziela fragmenty na elementy mini obrazy zapamiętywanie ich graniczy z bólem powtórzeń ściekających na dno posmaku jaki pozostaje w niekończących się pytaniach wywołane odpowiedzią przemyślenia ciągle czekają a ty spokojnie leżysz w bezsenności szukając snu między rzęsami oszronionymi niedospaną nocą i tylko z drzewami potrafisz rozmawiać nie widząc że jestem obok wsłuchany myśli zaczarowany dziecięcą naiwnością czemu więc pragnę skoro nie muszę cierpieniem łatać dziury po gwiazdach których kruchość mierzyliśmy głębokością odczuć samo destrukcji i co mnie tak bardzo pociąga w słowach nasączonych złośliwością skierowaną do uczuć z tak wielką łatwością przebijasz kolejną ...moją iluzję
87 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
jak w hamaki się leży to obk wszystko może spadać tylko nie na osobę którą wiatr w marzenia ponosi,zaczarowany punkt zawsze się ma,z mocy najwyższych,kiedy w koło pada a na mnie kropla żadna nie spada
można to powiedzieć ma się ten BOŻY DAR w;):):)
gizela1 12 lat temu
w raju nie ma porankóf phiii
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie