Przejdź do treści

Bezbronność

O życiu
mógłbym zadzwonić tylko po co kusić duchy jeszcze byś przyszła i została do świtu w spiżarce pustka nie nakarmiłbym głodu a ni nie ogrzał bieli na ustach szafa zamknięta nie pachnie na pułkach leży jedynie nuda i kurz na zdjęciu z tomografu dzieli na pół zmęczone uczucia jedynie stół majaczy świecą z listopada a może z przedwczoraj wczoraj nieważne ja widzę jedynie jak patrzy przez kulę znudzona twarz wyobraźni mógłbym tak wiele wyczytać z rozlanego wosku czy kawy ja jednak patrzę w głębię ekranu i nadsłuchuję głuchoty rozsiadłej beztrosko po drugiej stronie kanapy na poduszce w niezmywalne kwiaty mógłbym tak wiele tylko po co skoro w niebie zamknięto bramy a tu na ziemi jest bardzo zwyczajnie i cicho za cicho by szeptać do niemego telefonu
92 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
ciszę masz i jescze ci żle ?
tomek1972 12 lat temu
nie, droga gizio, cisza ma mnie
gizela1 12 lat temu
klik klik
gizela1 12 lat temu
zadzwoń i spoko phi dzyń dzyń
piotrpaschke 12 lat temu
Bardzo dobry tekst ! Serdecznie pozdrawiam...
ogród 12 lat temu
,,... i kurz na zdjęciu z tomografu dzieli na pół uczucia... - zatrzymuję się przy tych słowach; przemawiają, bardzo smutne... w ogóle takie jest życie czasami, a gdy jeszcze lekarz każe zrobić rezonans magnetyczny: kompletna klapa uczuć albo Victoria ( co odnosi się tylko do stanu zdrowia ). Ale żeby odnieść zwycięstwo, trzeba poboleć. Heh. Tak to wygląda. Ogólnie: bardzo podoba mi się Twój wiersz, choć jest zupełnie o czym innym, niż ja wspomniałam. Ten tomograf poruszył jakieś nutki, to dlatego... idę posłuchać ciszy
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie