Przejdź do treści

Blizny

podaruj mi kawałek siebie żebym mógł mieć coś drogocennego nosić w portfelu pod płaszczem i kiedy zdejmuję kapelusz patrzeć za każdym razem czując tęsknotę wplecioną w samotność przed dalszą drogą zakrętem którego nie ma na mapach a tkwi jak drzazga w oku podaruj mi coś co pozwoli wierzyć w dalszy ciąg bez teorii i tezy którą może obalić byle jakikolwiek człowiek może to być garstka słów albo noc w końcu gwiazd nigdy za wiele a księżyc często zawodzi szczególnie pełnią udając słońce pytasz mnie czy to wystarczy że przecież mogę zostać że mam klucze i twoje serce masz rację może kiedyś tu wrócę na pewno nie dziś ani po jutrze zostawię połowę duszy niech to będzie wstępne na dalsze być może proszę zaopiekuj się nią między własnymi sprawami o dwunastej i północy całuj to dobry czas na wspominanie ja po drugiej stronie będę robił to samo mając nadzieję że to twoje usta
113 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Przepiękny utwór, naprawdę mnie urzekł:)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie