Przejdź do treści

[Nie]pewność

nie wiem co bardziej na mnie działa kiedy zasypiasz czy jak się budzisz w obydwu tych sytuacjach przechodzą mnie dreszcze mam ochotę dotknąć przytulić coś powiedzieć a zarazem boję się że tą chwile utracę zupełnie niepotrzebnie więc tylko patrzę uciekając w głąb siebie stając naprzeciw marzeniom z nimi czuję że jest bezpiecznie cokolwiek by to znaczyło łatwiej zasypiam mam takie wrażenie tylko czemu oczy wciąż żywe odrzucają senność poprawiam kołdrę przypadkiem dotykając szyi Boże! jak płonę jaka pragnę by ją zerwać i wcisnąć w ramiona najmniejszy fragment ciał rozpalić kobiecość do biała tak by grzech stał się rozkoszą i błądzić z nią w najciemniejszych piekła zakolach nieść jak zakazane jabłko wysysając każdą kroplę trucizny na przekór zbawieniu nie dbając o duszę... …ja muszę !... ...wyjść zaczerpnąć świeżego powietrza to następna noc przedzielona drzwiami widzę w szczelinie światło pewnie nie śpisz może czytasz a może o mnie marzysz chwilami myślę że wystarczyło by tylko zapukać pod byle pretekstem i spełnibym to czego szukam nie siedząc nad tym wierszem
90 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kokosanka 12 lat temu
Piękny, głupio poprawiać mistrza, ale masz Tomku kilka drobnych błędów np zamiast dotykając szyję powinno być szyi, albo spełniłbym razem, przejrzyj jeszcze raz, a tak super, wiesz o tym
tomek1972 12 lat temu
dziękuję sąsiadko :}
Isia1718 12 lat temu
tak, wiersz bardzo dobry, błędy to tylko niedopatrzenie. Dużooo emocji
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie