Przejdź do treści

Choinka

w moim domu choinka jakby z innej epoki nie wiszą na niej łańcuchy zabawki bombki ani aniołki w złote czy srebrne kokardki słodyczy też brak i betlejemskiej gwiazdy co prawda w zielone ubrana jest igły podstawa ta sama drewnem skrzyżowana z zapachem dzikim leśnej przestrzeni za złotych czterdzieści cała się mieni czym się więc różni od choinek tysięcy co ma w sobie że tak bardzo mnie kręci na co patrzę łamiąc kruchy opłatek powiem wam setki wiszących z historii łatek jest mistrz Lenin szef szefów wielu z bródką kozią i ogniem w spojrzeniu jego towarzysz co nie jedną wojnę wygrał ludzkie zjadał serca Stalinem się nazywał mam też malarza postać dość krzykliwa jego obrazy zna każda żydowska rodzina Pol-Pot też sobie dynda na zielonej gałązce wspominając wietnamskie nie żądze z Ugandy uśmiech Adiego miłego ego na kłamstwie i krwi ludzkiej zbudowanego a jak już o Afryce nie zapomnę o Osamie myśl jego wybuchowe zawsze ma działanie i mógłbym tak wyliczać w nieskończoność imiona nazwiska niezliczone stanowiska lecz czas w następny rok się zmienia z pytaniem kto następny do powieszenia życzę więc wszystkim udanego Bożego Narodzenia
74 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kokosanka 12 lat temu
trochę się wystraszyłam tej twojej choinki
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie