Przejdź do treści

Dzienniki...1

przesypiam całe dni wieczorami wstaję i chodzę gapie się przez okno ta sama ulica te same mordy wszystko zmarznięte ze szczęścia skąd wracają ? czy śmierdzą zmęczeniem czy piwem za ciemno żeby poczuć lubię jak leje zawsze to jakieś urozmaicenie mocz i deszcz mają wspólną jednostkę spadku ciśnienia widzę to po lampach żółte rynsztoki namaszczające głowy późna jesień jeśli jest coś do picia to do dna po tym prawie zasypiam jeszcze jak się trafi papieros dostaję trzy minuty ciepła to cholerne zimno gryzie po pięty wykrzywia palce dlatego chodzę byle wolno żeby nie upaść trudniej wdrapać się do łóżka z pozycji leżącej wczoraj zaproponowali nabycie psa alkoholik przecież musi mieć przyjaciela nie wierzę że łatwiej go bić niż kobietę
64 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...jedno malńkie ale, zamiast gąb, mordy ;)
tomek1972 11 lat temu
dziękuję zyga, zmienione :}
*Mystique* 11 lat temu
Brutalna, brudna rzeczywistość pelna goryczy. Fajny klimat.
zyga66 11 lat temu
...proszę uprzejmie Tomku :)
Helen 11 lat temu
gorycz się wkrada Tomku...gorycz...
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie