Przejdź do treści

Dzienniki...2

staram się nie myśleć za dużo w tym satysfakcji wolę to robić z tobą jako kobieta posiadasz dar przekonywania z ilością zużytych prezerwatyw tracimy pokolenie Polaków zginął prezydent następca Hitlera <…> Dalajlamy może i szary człowiek to wszystko na przekór prokreacji na przekór państwu i kościołowi kiedy wyjeżdżasz zaczynasz kłamać na ilu to stacjach musiałaś się przesiąść nie jestem bogiem żeby wybaczać wolę stęchłą poczekalnię jej zimne ściany patrzeć w zamknięte oczy i słuchać jak stękasz jak nic mówisz kiedy prawda wypływa z jąder i pochwy wiem że ktoś cię dotykał choć nie jestem psem wyczuwam jego obecność mam instynkt skurwysyna który kocha ile potrzebuje bierze i nic nie daje patrz państwo równa się policja działamy tak samo idealnie jesteś właściwą kobieta ja właściwy mężczyzną na prowincja uczuć i wyborów daj bagaż zaniosę do samochodu jesteś przecież zmęczona nocną podrożą
61 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
qrwa zajebisty wiersz
Helen 11 lat temu
niezwykły...Tomku poprostu niezykły......ufam że mi wybaczysz ale śmieję się....nie mogę tego opanować...przewrotność tego tekstu mnie otumaniła;)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie