Przejdź do treści

Ryby

zobacz siedzimy w samochodzie potulni jak baranki nawet nie potrzebujemy kłamstw żeby ze sobą rozmawiać patrzymy na rozchodzące się morze rozgrzeszając życie ze szczegółów nie ma zbędnych emocji tylko czysta ciekawość z kim się dojada ostatnią wieczerzę jeszcze parę godzin temu przeklinałem Judaszy w bankach ty kolejkę za chlebem żeby nie droga i trzynasty przystanek nie oglądalibyśmy zachodu słońca jest piękne choć pomarszczone starością pamiętasz jak Bóg zesłał Syna i zabił go kiedy stał się człowiekiem może ludzi już nie ma i tylko szczury podgryzają krzyże w nasączonych złotem kościołach wypijmy wino na szczęście zanim dojrzeje we wschodzącym słońcu Islamu zobacz zaszło za linię horyzontu o poranku wstanie rozszczepione w atomach
66 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
Tomaszu,...,nareszcie!
gizela1 11 lat temu
ma atmosferę podróży
7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie