Przejdź do treści

Dzwoń do mnie

dzwoń do mnie po północy kiedy jestem najbardziej szczery odpowiednio pijany i zmęczony żeby nie kłamać możesz wtedy zadać tyle pytań ile potrzebujesz żeby wycenić ułomność człowieka i jego przeobrażenia dziurawe buty nie znaczą że dróg przeszły wiele jedna ulica zdobywana co rano nabrała wymiar twierdzy życie ma jednego Boga i jego pochodne w procentach pełnych uduchowionych postaci nocnych patroli przetrwania tulę się do ciebie i jestem romantycznie pstrokaty takiego mnie bierzesz ostatecznie wierząc w słowa oparte o kanty wygięta postać której po jutrze odetną światło i odłączą gaz będzie trwać dalej z przyzwyczajenia do bycia zrozum że ta muzyka którą słyszysz w tle gra po raz ostatni to taki nasz bal maturalny po którym dojrzewają tylko kasztany a wieczne pióra odlatując z jesiennym powiewem wiatru donikąd piszą długie listy o tęsknocie za udanym życiem dzwoń do mnie o świcie kiedy wierzę że nadzieja jest matką która wyszła na chwilę rozwiesić pranie
117 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

monicarose 10 lat temu
genialny !!!
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie