Przejdź do treści

Etapy

etap przebywania ze sobą a nie bycia to takie zakrywanie włosami oczu nic nie widać a dostrzec można wszystko na przykład wczoraj w nocy kiedy tak staliśmy naprzeciwko co widziałaś nagie ciała czy przyszłość albo leżąc w bezosobowym pokoju który wypełniło niejedno przekleństwo dwojga osób i to coraz częstsze zakłopotanie które towarzyszy w powrocie do domów kończy się hotelowa doba rozluźniamy dłonie zaciskamy więzi trzaskamy drzwiami jedziemy jak najwolniej zgodnie ze znakami na niebie i ziemi czuje się jak bardzo nie dokończyliśmy spowiedzi po raz kolejny oczekując następnej niedzieli
91 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 11 lat temu
fascynacja związkowa otusz..nieustająca
K
kaja-maja 11 lat temu
no tak wiele jest takich etapów jeden dom mają a pokoje osobne
a łóżko przecież godzi jak śmierć nieodzowna jest,to tak się ciebie spytam,kiedy Kościoły budujemy to mówimy 'chcemy być bliżej ludzi'
a kiedy ludzie z parafii leżą na łożu smierci Nie widzimy ich...czyż to nie błazenada,kiedy mówi Ojciec na zawołanie powinien być w chwili ciężkiej a nie tylko śpiesznie przelecić kiedy to człowiek Otuchy potrzebuje a nie tylko w drzwiach zobaczenia w:)
3 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie