Przejdź do treści

Hazard

na wirażu hazardu głupiec dobiera z pasjansów nieprzewidywalne dary losu do chwili kiedy nadwyręży ścięgna szczęścia i się zadławi rękawami bez asów a potem wychodzi z zabitym ego ze szczupłym portfelem baraniej skóry wypominając duszy brak wyrachowania w sztuce przeliczania grubych milczy do chwili kiedy się zbudzi syndrom wygranej skrywany w nałogu wraca ponownie myśląc że wytrzeźwiał i tym razem da radę Bishamonowi ... śmieją się wróble kiedy głupiec łapie gołębie na dachu
64 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Mario Sz 11 lat temu
cieszą się wolnością hehe Pozdrawiam
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie