Przejdź do treści

Hormony

błądzę po tobie szukając wszystkiego co nieznane odkrywam nowe pod każdym rąbkiem ubrania zrzucasz je wolno zbyt wolno wszystko się dzieje pożądanie szaleje kotłując krew w żyłach sączą się hormony z każdej szczeliny ciała wyczekiwanie pogrążone w obłędzie wybuchasz jak młody wulkan pragnący gorąca wypełniając najskrytsze tajemnice o których sam Bóg zapomniał każdym dotykiem wypalasz witraże skierowane w stronę duszy błogostan stający się ołtarzem na którym składam siebie i wszystko co czuję podążając palcami wzdłuż kręgosłupa zamieniając niezwykłość w nadzwyczajność nie muszę podnosić oczu by widzieć wszechświat tyle gwiazdozbiorów na twoich plecach zaczyna ożywać wciąga mnie bliskość nieskończoności doprowadzona do szaleństwa otwierając oczy nie mogę nabrać ostrości lewituję szukając odniesienia którego mógłbym się przytrzymać by nie odlecieć za daleko od stóp po czoło ustami zgarniam kobiecość próbując umrzeć na wszelki wypadek kiedy miałbym się okazać że to następny wyimaginowany sen ciała pragnące kochania naprężają mięśnie luzują z każdym dotknięciem podrygując wywołaną euforią drżą przelewając się wzajemnie zmieniają stan skupienia w obłok wilgotnieją i opadają na białe prześcieradło które staje się wanną wypełnioną rozkoszą diabelski głos szepcze nie mogę z nim walczyć nie chcę niech kusi wabiąc do piekła byle by tylko nie przestać tonąc w nim płonąć z każdym głębszym łykiem szczęścia anarchia uczuć zapętla się na szyi rozrywając pocałunkami kręgosłup moralności bezbronny leżę ty na de mną nie przestawaj tak jest dobrze dobrze mi w tobie
67 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
to sfera marzen?:)
tomek1972 12 lat temu
może tak może nie :}
gizela1 12 lat temu
hmmm...rozumiem:)
mkc47 12 lat temu
przegadany im dalej tym gorzej :)
pańcia 12 lat temu
MK ma rację, aż szkoda, że przegadany. Ale sobie wyławiam: ..........błądzę po tobie
w nieznane /
hormony sączą się z każdej szczeliny /


wybuchasz /
każdym dotykiem wypalasz
witraże / ołtarz
na którym składam siebie /
...................................


na twoich plecach gwiazdozbiory i nieskończoność
/
lewituję
szukając szukając punktu odniesienia /

by nie odlecieć /

od stóp po czoło
ustami zgarniam kobiecość /



diabelski głos kusi do piekła
/ w nim - płonąć /

bezbronny /
w tobie
K
kokosanka 12 lat temu
Tomku, a ja nie sądzę, że jest przegadany, masz swoisty, bogaty język, z którego nie trzeba rezygnować, tylko niektóre wersy wymagają wg mnie korekty tego typu jak ten z prześcieradłem,a co z tym głosem diabła, skoro tam jest mowa o tak wielkiej rozkoszy i euforii??
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie