Przejdź do treści

Inwokacja

kiedy będę umierał a Ty nade mną szeptem ze śmiercią będziesz rozmawiać chciałbym żeby świat zamilknął abym mógł w słowach tych tonąć i jeszcze raz płuca wypełnić słodyczą oddechem pobudzić serce trzymając w litanii złożone ręce kiedy w oczach pojawi się dusza proszę przytrzymaj przez chwilę pragnę jeszcze raz zobaczyć twarz na którą patrzyłem i podziękować za wspólna rolę dograną do końca na scenie po której płynąłem cieniem za Słońcem i nie pozwól by ktoś przymykał moje powieki Twoje palce niech zdejmą łzy z rzęsy otworzą jasność komety a ja do niej wsiądę spokojny bezpieczny i zniknę w przestrzeni a Ty tu zostaniesz samotne ale wieczne ŻYCIE na trzeciej planecie
69 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

tomek1972 12 lat temu
Dziękuję :}
Pain 12 lat temu
dawno nie oceniałem wierszy, ale ten nakazał żebym zaplusował i zastanowił się dłużej nad nim. bardzo ciekawy. pozdr
tomek1972 12 lat temu
Pain dziękuję :}
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie