Przejdź do treści

Krewetki

nie mogę się napatrzeć jak obierasz krewetki dłonie w wodę wkładasz zdejmujesz pancerze i mnie rozbrajasz kiedy widzę te ręce ich ruch ich dotyk mięknę na samą myśl co mogła byś… a jeszcze nie robisz to wstęp do naszej kolacji aż strach pomyśleć co z tego wyniknie kiedy trochę wina usta przesączą w przebiegu wydarzeń wrażeń prażeń tego mi potrzeba a ty gotując czekaniem nawijasz makaron na uszy może wytrzymam zanim w obłędzie wrzenia nie okiełzam pożądania sukienka nie jest zbroją rycerza a subtelnością damy więc czemu jeszcze… czekam kiedy ty ustami doprawiasz smak niecierpliwości
91 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 12 lat temu
He, he o zawrót głowy cię to przyprawia, no tak sukienka nie jest zbroją ale ty chyba się Tomku musisz uzbroić w cierpliwość he,he ale cierpliwość też nie jest zbroją a cnotą a to znów jakieś kosmate myśli może wywoływać ale może nie. Pozdr:-)
zyga66 12 lat temu
mhm
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie