Przejdź do treści

Listopadowy sen

miałem sen dzisiejszej nocy krótki ale jakże owocny przebieg zdarzeń wchodziłem po schodach długich i krętych nie wiedząc dokąd prowadzą zapadałem się jednocześnie unosiłem nie było poręczy a przestrzeń wokół przezroczysto-niebieska wydawała się miękka i taka bezpieczna kiedy dotknąłem ostatniego stopnia nie czułem ciała zmęczenia ani oddechu niby byłem a zarazem nie istniałem miałem świadomość i jej nie miałem... ...stanąłem przed bramą drżącego powietrza nie pukałem była otwarta zachęcała do wejścia więc ją przekroczyłem ciekawością człowieka wypatrywałem gospodarza wołałem ale nawet echo nie chciało powtarzać dzień dobry dobry wieczór… …wąska ścieżka szerokości mlecznej drogi z kwitnącymi po bokach płomykami dalszą częścią podróży w niewiadomą senność idąc po niej czułem jak napływa wszechobecność z ciemności która jaśniała miejscach dostrzeganych... ...dotarłem do szklanego pałacu z tysiącem luster ukryta w nich głębia tak wielka choć nie budzącą strachu jakby tunele bez końca wypełnione ciepłem słońca i zimnem lodowców idealne miejsce dla duchów błądziłem po labiryncie korytarzy zwiedzając nicość wypełnioną po brzegi wszechświatem ta cisza stawianych kroków ten spokój… …natrafiłem na komnatę przed którą padał deszcz czasu mieniące się sekundy nie opadały tańczyły w parach z minutami z godzinami dobami wiekami bezczas z pękniętym kołem tarczy zegara trwającego w nieskończoności… …w środku wielka mapa malująca ściany na niej miliardy światełek jednych mocno świecących innych bledszych dogasających i tych które już nigdy nie rozbłysną po środku stał starzec ze zwieszoną głową z mglistą brodą aureolą włosów zamyślony nie podniósł wzroku słysząc jak wchodzę wyciągnął tylko dłonie prosząc bym podszedł i wyszeptał ojcowskim głosem witaj synu czekałem na ciebie witaj w domu
65 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie