Przejdź do treści

marzę...

… żeby spędzić z Tobą taki dzień po którym wszystko co było ważne stanie się ulotne i nieodwracalne dzień nie znający początku ni końca długi jak wieczność z wolna płynąca za warkoczami spadających gwiazd … wierszem kiedy tylko dotykam Twoich listów dotąd nienapisanych o których mówiłaś spacerując w snach za oczami tak niewinnie wpatrzonymi na kwitnące morze wiosennych traw kiedy splatałem myślami nasze dłonie … bo cóż mogę dać więcej jak siebie czekającego na ławce z kwiatami i nadzieją na taki czas co nadejdzie że razem pójdziemy ścieżką do nikąd po śladach które tak dobrze znamy my dwie samotności dzielone nocami
92 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
Znam takie sny, które pachną świeżo skoszoną trawą
a z upływem dnia woń bardziej przypomina wyschnięte siano...
gdy się budzę i przecieram oczy wciąż pamiętam ten aromat
zapamiętam pewnie go na całe życie, bo to zapach moich wszystkich słabości....
K
kaja-maja 12 lat temu
bo kiedy się ulotni staniemy nieodwracalnie,to nie my tęsknić będziemy w:)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie