Przejdź do treści

Pocałuję

pocałuję w szyję potem w usta nie zniknę kiedy pokusa wypełni żądze zabłądzę na Tobie jak Vasco da Gama szukając portów przepłynę ocean ciała powoli bez pośpiechu dotykając każdej fali jaka musknie mojego okrętu z rytmem oddechu zacumuję między dreszczami na plaży po ktorej stopami bez lęku dotkniemy słońca a konstelacje gwiazd pokażą drogę i nie będę pytał czy mogę dotrę do zaginionego lądu jestem żeglarzem Ty pełnią wiatru spłoszonym dotykiem na końcu świata ab ovo pocałuję w szyję potem w usta tak by zatoczyć w koło ciebie siebie pożądam co obiecałaś
81 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie