Przejdź do treści

Mrowisko

spotykam na ulicy ludzi mają tak wiele imion niby twarze znajome dziś jeszcze kiedy oczu zamknąć nie zdążę rozpoznaję jutro zapomnę oni przecież też widzą jak bardzo zmieniłem image więc po co brnąć z niechęć nadużywać zdematerializowanej łagodności przywitań za tydzień gazety wybiorą miss antyreklamy złotą rybkę złowioną obietnicami która też miała trzy życzenia otrzymała za naiwność i lekkość kochania bilet bez pożegnania takie All inclusive na resztę życia nie szkodzi że będziesz na pierwszym planie dla mnie jako jedyna zostałaś winną w niewinnej pamięci czekania proszę więc wybacz jeśli zaczepiając ludzi będę patrzył im w oczy a kiedy zajdzie potrzeba głaskał jak Jezus owczarnię wyrosłych przyjaciół cokolwiek szepną jadem wypiję toast za ciebie z zaciśniętym gardłem i miną niczyją myślą czy już zasypiasz irlandzką zimą
51 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

cma55 12 lat temu
Jak dla mnie świetne! Idealnie trafia do mnie ;)
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie