Przejdź do treści

Nie wiem

nie wiem co ze mną się dzieje kiedy po spotkaniu mówisz do zobaczenia a może na razie może do widzenia nie jestem pewien nigdy nie słyszę jestem rozbity zupełnie inny jakby ciąg dalszy miał nastąpić przed momentem dojścia do furtki przetwarzam w myślach ciąg dalszy gdybym to… gdybym tamto… niekończący ciągi pytań a może wystarczyło pocałować dotknąć ręki objąć żebyś nie zdążyła zniknąć szukając zagubionych kluczy nie wierzę w przypadkowość te kwiaty które mi dałaś pachną coraz mocniej i nic na to nie poradzę że z zapachem tym budzę się co nocy patrząc czy koło mnie nie wyrosły łąki twoje łąki twoje oczy daj mi jeszcze szansę żebym naprawił błędy zanim przejdziesz etap dalej proszę okaż trochę czułości przyniosę bukiecik którego nie dałem zeszłej nocy nie umiałem a może się bałem że to wystarczy żeby...pokochać jedno skinięcie palcem a na kolanach będę błagać o ciąg dalszy zanim wejdziesz do domu
98 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 12 lat temu
mistrzu-...dajecie sobie kwiatki?...fajnie ;)
A
alali 12 lat temu
mi się wydaje Zyguś,że tu nie chodzi dosłownie o kwiatki :)) bardzo ładnie napisane..pozdrawiam
Helen 12 lat temu
w szumiących trawach i w szeptach wiatru...;)
jellyfish 12 lat temu
Poezja...
zyga66 12 lat temu
Alu, rację masz, bo się na kwiatkach najlepiej znasz ;)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie