Przejdź do treści

Pijanki

zabij mnie kochana jeœśli z rana będę zbyt oczywisty kiedy to nie wystarczy podaj œśniadanie do łóżka i odejdź... ...o tyle proszę pewnie poleżę do zmierzchu przy wargach trzymając butelkę wódki a potem wyjdę szukać miłości w kimkolwiek kogo zobaczę przewrócę się i to nie raz pod latarniami udającymi słońce przed drzwiami w których skobel zgrzyta po usłyszeniu imienia zabij mnie kochana jeśli z rana nie zaskoczę cię sobą i będziesz musiała patrzeć na wrak leżący pod przetrwaniem o to tylko proszę...kochana resztę załatwię osobiście
65 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 10 lat temu
hm?
sebo1944 10 lat temu
Tomek,jeśli dobrze obliczyłem,to jest to strofa 2,5 :) wers 4.Zajebiaszczy. W kimkolwiek.... Not bad...
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie