Przejdź do treści

Poddasze

mieszkanie na poddaszu zobowiązuje do wsłuchiwania się w dźwięki deszczu przeobrażania zwykłego chlapania w strukturę ponad zwyczajność rozbryzgi na oknach i przesiąkanie chłodu ściekającego strugami zawsze do dołu czemu nie ku górze ? życie w środku zakrzywionych powierzchni opadających ścian ramionami trójkąta wyciśnięta pobieżność nocy z długości bezbarwności cienia nagarnianych pajęczym splotem czemu tak krucha ? idealne miejsce dla wisielczych myśli jakże łatwo uderzyć ciałem o podpory dachu mahoń kolorem zastępów idzie w ciemnościach po skrzypiącej podłodze czemu… Bóg zgrzyta zębami kiedy proszę o Jakubowa drabinę
58 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie