Przejdź do treści

Znaki intencjonalne

szaleństwo twoich oczu zawsze mi towarzyszy kiedy zamyślam swoje czasem mam wrażeni że widzę za nas dwoje ten sam krajobraz wojny mamy własną Troję i własnych bogów nienawidzimy ich a jednocześnie wyznajemy przeciwko sobie nastał czas głodu jałowe pola uczuć nie wydają plonów rodzą jedynie miny których odłamki przypominają nam jak bardzo potrafimy okaleczać siebie nawzajem nie rozróżniamy krwi od wody a solą smarujemy rany udając humanitarną wyrozumiałość czerwonej swastyki podejmujemy negocjacje warunków pokoju które z systematycznością większą od mijającego czasu upadają groteską szyfrowane wiadomości zagęszczone niezrozumieniem treści leżą w dołach nienawiści jesteśmy czyści od zewnątrz a w środku zgnici czy nie lepiej byłoby wysadzić własne towarzystwo i na rożnych końcach świata narodzić się wolnym niż trwać w komorze dusząc się wspólną obecnością dzień po dniu zrywając kartki wojny oczekując końca kolejnego roku
74 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
zamarynowałeś mnie tym wierszem.... iście wojenna ścieżka miłości... heh tak najlepiej się wyzabijać i spotkać po śmierci, bez ograniczeń... :)))))buziaki Tomku:)
zyga66 12 lat temu
wziąłem warstwę, która krytykuje powierzchowność, hipokryzję i zepsucie...mocny...udając humanitarną wyrozumiałość
czerwonej swastyki - b. dobre :p
K
kaja-maja 12 lat temu
jak to znaki gdy się na nie patrzy to jak na 2+2 =5 choć suma wynosi 4
to na co patrzymy i o co się spieramy o znaki czy sumę w:)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie