Przejdź do treści
A
Anastazy Kruk

Anastazy Kruk

GdanskW serwisie od 2013

Obserwator w długim czarnym płaszczu, brodzie i czarnych włosach z notesem i długopisem w ręce.

Gorzki

Świat

W prostopadłościennych bryłach W gniazdach rozrodczych ludzkiego gatunku Mnożą się jak karaluchy Nowi członkowie cywilizacji Papierowe gęby od zawsze Przesiąknięte nienagannym dążeniem Do niekończącej się reprodukcji Byle…

Byle...

Inne

byle do jutra siedzieć tu i starzeć się z sekundy na minutę z minuty na godzinę a z godziny na rok taki mały problem taki duży skok liczę tylko skruszone uczucia które bielą świecą obok czarnej karty debetowej płacić…

Rugam Cie w myślach Już drugi miesiąc Patrzę z daleka I mógłbym przysiąc Ze jeszcze nie tak dawno Byliśmy całkiem blisko Kiedy to się stało Kiedy świat Cię złapał W swym oślizgłym uścisku Przylgnął jak kochanka I nie p…

Będziemy ryczeć razem Do księżyca w pełni. Od południa do północy, Kiedy nic już nie będzie takie samo. Zróbmy tak, żeby to wszystko trwało, To popołudnie skąpane w pomarańczy. Nie przejdziemy tego bez siebie, A na pewno…

W Twoim zapachu zawiera się wszystko. I na odwrót - Twój zapach zawiera się we wszystkim. W coporannej kawie, W pierwszym głębokim oddechu zaraz po przebudzeniu, W obieranej pomarańczy, W zapachu gotowanego obiadu. Jest w…

Wpadam w stan Podobny do zera stopni Celsjusza. Zamarzam powoli, A temperatura wciąż spada. Wszędzie, gdzie pójdę, Widzę szron wspomnień, Który pokrywa to, co chcę zobaczyć. Zimniej tu, zimniejszy Stoję pośrodku lasu, Gd…

Każdej sekundzie towarzyszy Nieodwracalny jeden metr. Metr, który sprawia, że łzy Płyną bez opamiętania. Tłumię szloch chcąc przetrwać W tej dziczy głuchej na miłość. To wszystko, czym jesteśmy dla siebie Znów będzie tylk…

Prawda

Inne

Jeszcze tylko trochę, Jeszcze troszeńkę, Jeszcze łyk malutki, Biorę kufel w rękę. Głupię się w tym wszystkim, Jak mucha w smole tarzam. Chcę być z wami nagi, Lecz prawdy nie obnażam. Bo prawda jest jak rozebrana staruszka…

Przełykam te słowa, Które wpychasz mi do ust Z głośnym odgłosem mlaśnięcia. Ze smakiem oblizuję wargi I, o zgrozo, proszę cię o jeszcze? A ty ze zdziwioną miną pytasz, Gdzie ja to wszystko mieszczę.

Patrzysz w tył aż kark Ci skręca, Choć mówisz, że wybaczasz jak nikt. Chcesz dotknąć Bosko gorącego serca, Które sam obracasz w kpinę i mit. Mówisz mi, że trzeba być prawym, Choć sam nie do końca znasz miary. Człowiek woln…

Dni nam płyną prawie tak samo, Noce tylko trochę inaczej. W dzień zasypiasz martwą myślą, Ja się nią łamię co rano. Przy księżycu zaś siadasz od samego wschodu I klęczysz na myślach twardych, jak groch. Łzy lecą same, a ból…

16 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie