Niepoczęstowane deserem
Kawałkiem jabłecznika
Nie ugoszczone kawą
Ni lampką czerwonego wina
Słodkiego napoju
Błądzącej półprawdy napojenia
Na ustach nie zalśniła kropla
A oczy nie nabrały...
Nie wybiegałam ci naprzeciw
By nie zapeszyć by nie popełnić
żadnego błędu czy nietaktu
W słowie bądź w geście
Myślałam – wreszcie...
I zaciskałam dłonie aż bolały
Z radości serce kołatał...
bezpieczny azyl mam
w szczęście wierzę
rodzinny dom
miłość
nadzieję
uśmiech na ustach błądzi
przez łzy zmartwienia
i dobre serce
pomocną dłoń
wyciągam szczerze
wkładam poezję między dr...
Ziemia drży pod stopami
Bosych kroków w miejscu
Stawianych po wielokroć
Sekund biegnących za wolno
Grudkami spomiędzy palców
Wymyka się w drżeniu dłoni
Zziębniętych bijących w piersi
Za c...
Mgliście podnoszę powieki
Spojrzeniem słońca przedzieram się
Przez chmurne niebo zimnego poranka
Rękoma wiatru liście strącam
Szeleszczący dywan
Pod jej stopy
Lubawa, 9.10.2006r.
Dzisiaj jestem jesienią
Z babim latem we włosach
W słońcu oczy się mienią
Frasunki gnieżdżą się w splotach
Na supełki powiązane smutki
Koty zmartwień w głowie
Ledwo słyszalne nutki
Dobiegaj...
Choćby za uśmiechem
Czy spojrzeniem tylko
Milczeniem wspólnym
Gotowa jestem oczekiwania
Przywdziać sukienkę
Cierpliwą nicią szytą
W kolorze tęsknoty
Na miarę spełnienia
Lubawa,19.09.200...
Nie protestuję kiedy zmierzchem
Wkrada się do nagrzanego łóżka
Pod kołdrą jak kot mrucząc
Ociera się o mnie z tęsknotą
Z rozkoszą drapię go za uchem
Pazurem subtelnej pieszczoty
Lubawa,16.09....
Przebudzona ze snu jak co dzień
Z miarowym oddechem
Biciem serca bez arytmii
I skoków ciśnienia
Z mniejszą bądź większą
Radością istnienia
Bólem doświadczania
Jakąś cząstką umarłam jak co dzi...
Najlepiej ściśnij mnie w dłoniach
Zgnieć na miazgę bez czucia
Bez uczucia
Rozdepcz bosą stopą
Zadepcz
Najlepiej nic już nie mów
Ja nawet nie patrzę
Pustka niczego nie dostrzega
Więc w...
Podkurczona prawa noga
Stopa miękko zatopiona w krześle
Na kolanie dłonie
Jedna na drugiej
Odpoczywają
Spoczywają
Jak wolisz
A na nich broda
Ciężko oparta
Opada głowa
Lubawa,5.09....
Spod powiek półprawdy
Półkłamstwo spogląda niewinnie
Nie mrużąc oczu sili się na uśmiech
Usprawiedliwienia?
Brak racjonalnego wytłumaczenia
Gładkiej twarzy dodaje promienności
Grzechem popełni...
Twoje ciało
Rozkoszą dla podniebienia
Z każdym kęsem na więcej
Nieskończoną mam ochotę
...jeszcze tylko liznę tutaj
I mmm w zagłębieniu...
Proszę pozwól
że się rozsmakuję
W tej słodycz...
Pomiędzy drzwiami a framugą
W progu przystanął pocałunek
Niby nieśmiały i wstydliwy...
żarliwie do ust przykładany
Jakoby balsam wytęskniony
Na warg spierzchniętych
Zbyt tęsknicę długą
Zamknął...
Przychodzi czasem godzina śmierci
Która odbiera życie chociaż wciąż oddychasz
Nadal ci serce bije gdzieś tam w środku
Nadal się budzisz i znów zasypiasz
Przychodzi czasem żeby zwalić z nóg
Zabi...
Połamane kończyny pająka
Uwikłanego we własną sieć
Zwisają bezwolnie jak sopelki martwe
Czekające chwili by spaść
Przebijając nieczułe powietrze
Upadają bez znaczenia
Lubawa,23.08.2006r....