Przejdź do treści

To już zima - popatrz, suchych drew do domu naniosę a ty rozpal. Śnieg tak prószy, wiatr wchodzi oknami,czemu milczysz? Kochanie. Bałwana lepią jak my kiedyś, jeszcze mały, nic nie mówisz? Wtedy się śmiałeś. Popchnę…

Szmer

Świat

Ubrana w nicość drzwi otwierasz, szepczesz zbyt cicho, słów nie słyszę, płomyk swawolnie się kołysze, błyskając różem, świecąc bielą. Przez okno wpuszczasz wiatr i gwiazdy, nad paprociami raz przystajesz, znikasz ze szmere…

Na udeptanej ziemi wiśnie żądają czerwieni, wokoło szpetne wrony tańczą w kółeczku w obie strony, kraczą siarczyście w kurzawie nikną a pocałunek jest słodszy od każdej kropli.

Sfruną gołębie zapomniane i nad głowami zatrzepocą, jakoby panny niepoznane, jakoby chłopcy z pól uroczych. Te - śnieżnobiałe, tamte - strojne, tu - purpurowe, tam - błękitne, szare, nieduże, niepozorne a takie śliczne…

Lubię patrzeć w twoje oczy, chociaż cała jesteś przy mnie, w darowany kwiat uroczy, na spojrzenie wciąż niewinne. Na garsonkę haftowaną, na niebieską zwiewną suknię, i na wstęgę pozłacaną, i na piersi jędrne, butne. Lu…

Podaruję ci wiersz, będzie wcześnie, kwiaty, gałązkę bzu i czereśnie. Słońca promyk by siadł i by tańczył, wyczaruję pełen kosz pomarańczy. Dotknę włosów, rzęs, warg ...tak... przypadkiem i policzków okrągłych l…

Nie budźcie mnie dzisiaj, sad jeszcze nie rozkwitł, maluję oba brzegi, ocean pośrodku. Smak pocałunków chowam do szkatułki jest ciemno, moknę w rzęsistym deszczu. Wróciłem.

Pastwiska były takie same choć ziemia się zdawała świętą, w dziecięcych dłoniach tkwił różaniec i każda chwila niepojęta. Usta stęsknione do modlitwy wypowiadały czas beztroski i nawet wtedy kiedy milkły w sakralnej ciszy…

Szukałem driady w starej sośnie, pień jej się zdawał być spichlerzem, dźwięczał opodal śmiech radosny, po krzakach malin, pośród jeżyn. Stamtąd wzleciały czarne kruki i wtedy umilkł, wtedy ucichł. Wyszedłem dróżką na pol…

Śnieg ci usta dziś okrył a przecież tajemnicą są i sekretem nawet latem. Pozwól ująć ten jeden tylko zanim chwila ta cudna umilknie biały płatek. Chociaż w palcach na pewno się stopi bo gorąco mu będzie okropnie…

Nie odchodź z deszczem, nawet ciepłym, głowę oprzyj na swoich dłoniach, taka wpół naga, wpół ubrana, i taka jakby rozmarzona. Na piersiach leżąc wskazuj gwiazdy, stopami, miękko i beztrosko, te które płoną bladym światłem…

Dałeś nam wiarę, dałeś nadzieję, wichry w szum wiatru zmieniłeś, schyliłeś głowę nad łzą, cierpieniem, i ukazałeś nam miłość Jak ptak się serce ku niebu wznosi, w pieśni, modlitwie, piosence, nad rzeki, łąki, pszeniczne kł…

Wiatru nie lękam się i ciszy, w pszenicznych kłosach dzisiaj stoję, westchnień tęsknoty nie policzę, piórem nie ujmę ciepła dłoni. Bladych poranków nie pamiętam, wiem, może wcale ich nie było, lecz pachnie bluzka i sukien…

Próżno dziś ogień tamten płonie w nim halabardy i oszczepy, tyle obietnic było płonnych ile uśmiechów i sekretów. Więc odejdź Pozostań w mroku czarnej nocy, gwiazd nie odsłaniaj, nie zapalaj, nie szukaj twarzy mojej, oc…

To był ranek, blady i lśniący, twym oddechem i mgłami spowity, raz bezwonny, to znowu pachnący, raz srebrzysty, to znów aksamitny. Ponad nami zdumione jaśminy wzlatywały do cudzych balkonów, chybotało w kielichach się wino…

Robak

Świat

Czasem Anioł w robaczym przebraniu tak przystanie jakoby bezbronny, tu w salonie, na blacie, ekranie i na róży wyniosłej i wonnej. Ty go zdepczesz w imieniu czystości, z brudną myślą, stanowczą, zatrutą, już nie będzie prę…

33 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie