Przejdź do treści
E
Ewa Hulak

Ewa Hulak

wARSZAWAW serwisie od 2015

Matka babcia, raczej samotna kobieta, ale bardzo szczęśliwa miłością moich dzieći i wnuków i miłością do żyćia. Kiedyś ktoś wyrzucił moje wiersze, opowiadania, myślałam że już nie potrafię pisać .Proszę poczytajcie ... z wykształcenia jestem księgarzem ukończyłam technikum Księgarskie im St. Żeromskiego w Warszawie, trochę na UW na polonistyce ,studia przerwałam , pracowałam w Ośr Wydawniczym , potem była długo, za długo , . działalność własna, i długa przerwa z zawodem ,jakby ni

Sen

O życiu

na brzegu skarpy chwyciłeś moją rękę obejmowałeś ramieniem mocno czułam ciepłe dłonie drzewa odchyliły gałęzie przystroiły drogę światłem prowadziłeś mnie na łąki do stawu gdzie olbrzymi dąb pamiętam n…

tak mało zobaczyłam nie zmieściłam w dłoniach marzeń tylko próbuję upiększyć ogród grabię rdzawo miedziane skarby lato odeszło po południu słońce znika za chmurami topole na górce zgarbione smutkiem czekają kiedy…

trzymam za rękę moją wnuczkę pod prawym ramieniem uwieszony mój sportowiec za nami czworo moich dzieci razem śpiewamy "Jeszcze Polska nie zginęła" jestem szczęśliwa Świętujemy Konstytucję 3 Maja świętujemy Niepodległ…

zgubiłam drogę biegnąc obok życia innych nie widziałam świateł błądziłam gdzie jestem Boże daj znak zapadalam się w wilgotnej ziemi wstałam kiedy zobaczyłam płomienie biegam na oślep po lesie po wąskiej drodze j…

jak wiatr lekko unosi ciszę przede mną ustawione w rzędach krzyże dumne na posterunku do modlitwy odgarniam liście wzruszona upiększam przejście trzeba zasłonić nieład ofiarnością zapalam światełka do nieba odsyłam…

każdego dnia zmierzch oblewa okno zapalam światło lampka rozjaśnia tylko skrawek reszty nie odgaduję pytania szarpią ciszę układam rozmowę nie odpowiadasz zawsze bliżej ustawiasz spokój nie chcę zostawiać żadnego dnia…

Jest

Melancholia

w nas miłość kiedy widzimy zielone topole dziś nie pochyliły gałęzi nad cisem słońce zawisło bez cieni jest w nas radość kolorami jesieni rozsypane liście szeleszczą pod stopami idziemy dalej z wiatrem łakomi barw…

Parami

O życiu

przychodzą smutki jesieni posłańcy nie błyszczą kolorami zimne szarym zwątpieniem niechętnie zostawiam fotel wstaje odważniejsza pójdę wyboistą ścieżką gdzie wiotka brzoza zielona jeszcze zatańczę ubrana miłością…

wieczorem wkrada się niepewność wyciągam wspomnienia z dnia topole okryte słońcem wyprostowane w mroku za oknem jak latarnie czekają chcę rano zrobić śniadanie dzieciom kiedy są blisko nie tęsknie prz…

brzoza jeszcze ubrana w zieloną suknię układa gałązki przed morwą delikatnie drgając chłodny wiatr orzechem potrząsa muzykę pisze nieodgadniony topolom wysokim przerwał ciszę obiecuje jeszcze letni bal w ogrodzie zac…

84 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie