G
Pejzaż zimowy
Następne trupy położyli pod drzewami
Dzieci, które bały się czarnej wody.
Zginęły ze śmiesznym grymasem na twarzy.
Krew, jeszcze ciepła, topi śnieg.
Oblodzoną drogą powracają kaci, którym
Ksiądz odpuszcza i błogosławi, w
To wielkie święto.
Za nimi wozy ze słodkim winem...
0
1
1