Następne trupy położyli pod drzewami Dzieci, które bały się czarnej wody. Zginęły ze śmiesznym grymasem na twarzy. Krew, jeszcze ciepła, topi śnieg. Oblodzoną drogą powracają kaci, którym Ksiądz odpuszcza i błogosławi, w...
Utwory
Srebrne mają skronia wychodzący z lasu. Tam intonowali modlitwy do wiecznych Posągów starych niedźwiedzic. Ile już razy dotykali podobnych głazów I obmywali w rzekach poranione stopy. Zostawili za sobą kolejny wyka...
Błysk odkrył tajemnicę zieleni; Święta góra. Ze źródła srebrni ludzie czerpią wodę. Szept pokutujących, trzepotem skrzydeł kruka. Złoto łanów chyli się ku ziemi; czerwony mak. Ołowiane chmury pełzną po zenicie. Na d...
Każde trzy wersy to osobny utwór. Kto nie wie co to Haiku, niech o nim poczyta. **** Jesienny deszcz Gąszcz parasoli Wielkie kałuże **** Promień słoneczny Wieloma barwami Stworzył motyla ****...
Ja jestem gwiazdą Lucyfera Wschodzę na bezkresny horyzont Ja jestem księżycem, blaskiem swym was przeklinam Zjawy bezrozumne, Mary okrutne Pluję jadem do oczu, do ust i stóp waszych We wszystkie strony duszy Niech w...
Mgła opada ku dolinie. Tam powykręcane konary Złowieszczo uderzają w dachy. Kryształowo dźwięczą szyby, a Atramentowy sen ostatnie powieki zamyka. Srebrna tarcza na zenicie, Roz...
Ach, piękny dzikiej róży krzaku. Wznosisz się nad opadłe trawy. Rozpraszasz ich czerń jasnością łodygi. Miotany wichurami kierujesz się ku eterom. Na podobiznę gwiaździstego nieba Osłaniasz siebie kruchymi słońcami....
Za murami cichych osad czerwienią się pola Po gruzach kościołów pnie się bluszcz Ku niebu składa skargę zieleni Martwe pnie potężnych dębów toczy czerw Zgnilizna rodzi się w czarnych stawach Tutaj milknie pieśń szuw...
Niebo zachodzi czerwienią, ponad białe kwiaty śliw. Rosa opada po wietrze, blaskiem pokrywa wszystko. Dzikie wino, pełne soku pnie się po starych murach. Ptaki powróciły. Nuciły marsz w cieniu drzewa. Czarne gwiazdy zga...
Księżyc posrebrza skronie tych Co na drogach palą ogniska. Rozświetlają granatową ziemię I stopy wyrzeźbione od wędrówki Do dalekich miast labiryntów Ścieżkami prowadzi ich wielki, Złoty pies. Pas Oriona ma na szy...
On zajął miejsce tej, co ją tak Potajemnie w kieszeni chowam Mała jest, mikroskopijna, więc nie protestuje Tamten, to gbur i cham Kiedy głaszczę jej brzuch, Ona płacze Boi się o dziecko. Trudno je teraz dostać...
Nasze imię Ścierwo, na Stryczku nerwu zwisamy trupy W ciemnej krypcie czaszki Upiory my nieśmiertelne Spoglądamy oczami łzawiącymi Zwierza męczonego, człowieka Kłów sztylety białe ostrzymy Dla kolejnego pana w...
Zapach sandału i pomarańczy kurz unosił, Kiedy oczy mi drażnił Patrzące na jedwab skóry Z pagórkiem kostki Jedwab cienki, cienki jak pergamin Przykrywa pajęczynę żył Pięta smukła, jak smukła jest Pierś sko...
Na dalekich snach relanium Mózg robi się czerwony od poezji Zjawy i krwi w żyłach sączącej się leniwie Źrenica wszechwidząca czarna Bada punkt promienia światła Przeszywający powietrze i serce bezboleśnie Umysł ,...
Zatopione w zieleni ciała Słońca wystają nie orbitalne Z czerwonych środków powierzchni Złote promienie wzroku W niebiosa unosząc Chmury odsuwają powolne Górują nad horyzontem szaleństwa I wracają do jasnowidzen...
Panie pozwól umrzeć Zginąć na polu bitwy Gdy zażarty bój toczyć będę Krwi utoczę z pociętych żył moich Ciało z kości zwisać będzie Nóg pozbawiony, rąk pozbawiony Utracę wiarę i nadzieję Z drzewcem w płucach, jeli...
Pośród liści złota, kochana Wydajesz się bledsza, rumieniec swój straciłaś Twe usta czerwone, czerwień ta nierealna Nierealna jak ty i róża której się bałaś Oczy twe dłonią przesłoniłem W drugiej skrywam motyla stwo...
W świetle dnia stojąca Biała cicha nie mówiąca Widziała wiele Śmierci była świadkiem Tajemnicę wielką poznała Milczenie sobie nakazała W świetle dnia stojąca Biała cicha nie mówiąca
Za cienką powłoką wymuszonego uśmiechu Kryje się osoba bez dna Głęboka, w której wnętrzu Znajduje się coś, pasożyt. Ścierwo, wymysł chorej psychiki. Zżera, wysysa krew wraz z nią uczucia, miłość, życie. Śmiercio...
Matka mi odeszła Kobieta pacierza uczyła Karmiła piersią, bym wyrósł na silnego Leży w trumnie jeszcze piękniejsza Ukrywa ranę po ostrzu, które jej wbiłem