Przejdź do treści

Pejzaż letni

Błysk odkrył tajemnicę zieleni;
Święta góra.
Ze źródła srebrni ludzie czerpią wodę.
Szept pokutujących, trzepotem skrzydeł kruka.
Złoto łanów chyli się ku ziemi; czerwony mak.

Ołowiane chmury pełzną po zenicie.
Na drodze tańczy dziewczyna, trzyma
chustkę szkarłatną.
Bluszcz wspina się leniwie po balkonie
starego domu.
W ciemnych pokojach panuje chłód przyjemny.

Czuć tu jeszcze słodkie zioła, wspomnienie
minionej epoki.
Nad rzeką, grzmot przejmujący spłoszył senne
zwierzę.
Depcze wyschnięte sitowie, co szumi melodyjnie.

Cichy włóczęga wchodzi w las,
Upojony cierpkim winem czeka na wiatr.
W cieniu rozłożystej sosny kwitną leśne dzwonki.
72 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie