K
Kasia Koziorowska

Nie potrzebuję dotyku

Jestem rozczarowana własną duszą. Jestem zniesmaczona ciałem, co wciąż czeka w kolejce. Schowana za ścianą, wzniesioną na wysypisku ludzi, na palcach odmawiam popularną modlitwę. Pęka nić, u...
0
1
K
Kasia Koziorowska

Przekrzyczany testament

Wyślizgane klamki. Okna zamknięte na oścież. Przebrana za Boga, dziś jestem tanim usprawiedliwieniem samotnych. Pora rozliczyć się ze światem. Czas, aby zaufać ludziom. Nie ukrywam serca, nie d...
0
1
K
Kasia Koziorowska

Parszywa mrzonka

Tkwię tutaj, uziemiona w swoim szaleństwie. Moja własna głowa wie lepiej, kiedy mam zasnąć, kiedy zabraknie powietrza. Światło nie sprzyja dziś cieniom. Krzyk, choć obojętny, cofa się bezszeles...
0
1
K
Kasia Koziorowska

We własnej głowie

Przychodzi czasem taki rozdział życia, który nie współgra z przyszłością, nawet pobliską, naznaczoną. W sercu panuje złość, co nie pozwoli istnieć pod prąd. Jestem, choć mój cień chadza własn...
0
1
K
Kasia Koziorowska

Tylko piach

Wyglądam przez okno – widzę same znoszone serca. Oglądam się – tylko piach, nic więcej. To nie jest znoszone sumienie – to twierdza, jakiej się nie boję. Uciekam przed łzami – tam, gdzie nie l...
1
1
K
Kasia Koziorowska

Ciało wyraziło zgodę

Wszystko, co do bólu nienawistne, odchodzi bez niepotrzebnych warstw. To, co zbliża się nieuchronnie, jest przysięgą, ale zbyt pochopną. Nie potrafię odepchnąć od siebie wspomnień – wracają nat...
0
1
K
Kasia Koziorowska

chłód

wiesz moja przyjaciółko kochałam cię zbyt nieumyślnie byłaś pragnieniem łasiło się do mojego nienasycenia przeznaczenie tworzyło dwie osobne historie smutno mi było czuć chłód w twoim sercu...
0
0
K
Kasia Koziorowska

Tamten czas

Nieodwracalne, nieusuwalne piętno na mojej garbowanej skórze. Jutro, co czai się wśród ostatnich uderzeń serca. Przywołuję na wargi pocałunek, który umknął w nieznane; tam, gdzie spotkać można...
0
0
K
Kasia Koziorowska

Zbyt odległe plany

Zanurzam się w życie, którego nie rozumieją nawet ci, którzy uwierzyli. Poddaję się bezsporności zmysłów, aby zrozumieć to, co najbliższe, najciekawsze. Wciąż staję twarzą w twarz z własnym ci...
0
1
K
Kasia Koziorowska

Być kimś jeszcze

Rozkwitam bujnie, choć tak nieletnie są moje przywidzenia. Pęka w środku słowo - genezy nie rozumie nikt. Przyjrzyj się płodnym łzom - są zbyt duże, aby stały się okazjonalną pamiątką. Cisza,...
3
0
K
Kasia Koziorowska

Przetrącony puls

Próbuję odszukać ciszę, która przyniesie balladę śpiewaną Twoim sercem. Usiłuję dotrzeć na sam początek poematu, choć wiem, że nie do twarzy mi z uśmiechem. Nie wiem, ile lat świetlnych zajmi...
0
1
K
Kasia Koziorowska

Zamknięta we własnym cieniu

Powiedz: czy warto doceniać ciszę, która w pewnym momencie zastąpi Ciebie i mgłę Twojego szkarłatnego oddechu? Wyleczona z burzycielskiej tęsknoty, rozpadam się jak domek z kart, wzniesiony s...
0
2
K
Kasia Koziorowska

Niebo odeszło w nieznane

Przestępne lata. Myśli, które nigdy nie nauczą się latać. Przypadek, co obróci się w pychę, jeśli tak postanowi czas. Poznałam Cię po smaku ust - zbyt słodkim, aby były prawdziwe. Wiem: nadejd...
0
2
K
Kasia Koziorowska

Płonę

Płonę, płonę. Płonę i spalam się niby zeszłoroczne niebo, niby przetarte w paru miejscach serce pustelnika. Wkrótce zostanie po mnie najwyżej popiół, kilka naiwnych westchnięć, parę pocieszony...
0
1
K
Kasia Koziorowska

Oddaję ci gwiazdę

Mroczny Mesjaszu! Bez twojej obecności zasypiam. Osuwam się w przepaść, zakochana w twoim zapachu, tak podobnym cynamonowi i pomarańczy... Proszę, nie przeklinajmy przeszłości - musiała nadejść...
0
0
K
Kasia Koziorowska

Jesteś sobie wiatrem

Nie chcę, żeby mnie kochano. Nie chcę, żeby posądzano o wolność. Przepastna jest obecna godzina, godząca w człowieka; nie ma w niej złudzeń nie do pokonania, nie ma chwili wytchnienia. Dziś w...
0
0
K
Kasia Koziorowska

Za grzechy nieśmiertelne

Mroczny Mesjaszu, otwierają się przed nami nowe drzwi. Drzwi, których nigdy dotąd nie wyważyło żadne serce - ani twoje, ani wszechświata. Zamyka się za nami okno - szyba zbyt czarna, abyś dost...
0
0
K
Kasia Koziorowska

W języku ludzi

Mroczny Mesjaszu, Mścicielu! Chodź, zatańczmy, choć nasze stopy nie znają parkietu, a my nie mamy poczucia rytmu; przed nami kilka lat wieczności, która oswoi niebo, zaspokoi ziemię. Przed nam...
0
0
K
Kasia Koziorowska

Dalszy ciąg dzieciństwa

Zakończ odpowiedzią retoryczną ten przedawkowany świt. Postaw serdeczną kropkę we właściwym miejscu, tak, jak pasuje. Pozwól mi uszanować przyszłość, podać dłoń opatrzności. Cała twoja różnor...
0
0
K
Kasia Koziorowska

Wymykająca się drogowskazom

Młyńskie koło zatacza coraz szersze kręgi. Wiatr szarpie za grzywy dżdżyste, pękate chmury, próbując dogonić poranek, co wymyka się spod gołych stóp, walczy o prawo do własnych skrzydeł. Roz...
0
0
23 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie