Czy zatrwoniłyby jakieś łzy gdybym odejść nagle musiała? czy zobaczyłabym dłoń, która by mnie pożegnała? Gdy weszłabym do świata tych wyższych sfer czy ujrzałabym przyjaciela,który tu udaje ,że jest? Widzą mnie inaczej…
Utwory
Daj mi dłoń poprowadzę cię miłości nie rozdziela drogi czas zatańcz,zatańczysz? ten jedyny raz Daj mi dłoń nie zostawię cię nie zwiedzie tej myśli żadne z nas zatańcz,zatańczysz? ten ostatni raz Trzymaj mocno nie puszcz…
Nikt nie zabroni nam miłości, utoniemy w bezgranicznej namiętności, nawet wrota potęgi zła nie zniechęcą żadnego z nas. Niesiemy za sobą swój życiowy trud i kochamy by roztopić lód rozgrzewamy nieustannie świat mamy sieb…
Bałaś się życia,aniołku, poduszka co noc tonęła w słonym morzu łez Nie spałaś spokojnie,noc była zgrozą koszmarem budziła twe oczy do codzienności dnia Wspominałaś dziecinko, jak byłaś z lalką ,dla której byłaś przykładną…
Schodki oświetlone wysokie chmury zgaszone miasto widzi mnie jak idę do góry W końcu się uśmiecham szeptam to szczerze żaden diabeł i ludzie nikt mnie stąd nie zabierze Dochodzę do bramy brzmią hymny anielskie doty…
Nie doceniasz mnie, nie dostrzegasz mnie od nowa czuję lęk, do słów przyplatam szept Nie widzisz mnie, choć czujesz mą dłoń, nie tulisz mnie choć drży każdy krok Uciekasz sam od naszego świata, odpychasz mnie siłą, k…
Niejedną ma twarz parodiuje z przeszłością niekorzystnie otacza świat stawia opór prawdziwości uchyla okna kłamstwom i sztuczności zgrywa aktora przed wiekiem postaci niewinnie się śmieje za kurtyną płacze zrywasz ją wtedy…
Dojrzałam jak kwiat młody barwny na płatkach , łodygą kołyszący w cztery strony swiata, ale tylko złe i dobre Za szybko dorosłam, słaba u korzeni ,w trawie jakby suchej podłożu nieżynym, w otoczeniu wichur i burz Strac…
Wśród tłumów szarych widnieje dno, głębokie dno,dno,dno. Po kole toczą się słowa za nimi krok,krok,krok Szeleszczą liście nieznanych stron pod nimi korzeń mokry i dno ,dno ,dno Płaczą dwie wierzby u schyłku swoich lat…
Gdybyś uczył mnie miłości znałabym na pamięć cały alfabet kłamstw gdzie początkiem jest zwyczajność a końcem ambicja Gdybym wyrysować mogła każdy kształt tej nauki byłabym nieodczytywalna dla książkowej miłości I mówis…
Sam wybrałeś śmierć moją mimo że żyć będę Sam kochałeś mniej czy więcej -wybierać nie pozwolę świadomy deski za którą ułożę swą głowę pogłaskaj kota tak bardzo samotnego z siebie wyjdź bo stałeś się nim uciekając na łowy…
Patrzcie! Patrzcie wszyscy wy,niezależni od świata Dusze goryczy owoce miłości szatany i konwalie Patrzcie!to moja lustra-zwierciadełka tak przejrzyste jak to niebo gdy się narodziliście takie czyste jak pierwsza łza…