Przejdź do treści
M

Michał

KołobrzegW serwisie od 2020

Próbuję znaleźć złoty środek, żeby pogodzić niepoprawną wrażliwość mojego wewnętrznego świata z brakiem wrażliwości świata poza mną.

Publiczne komentarze autora

*** · Michał

duch duchowi nie równy duch wilkiem innym duchom duch duchowi zgotował ten los

*** · Michał

Rzekłbym cały Legion duchów.

kolejny raz budzę się z tego snu · Michał

Jedną z rzeczy za co cenię sobie Chrześcijaństwo jest docenienie roli odpowiedzialności w życiu człowieka. Próba deprecjacji tego arcyludzkiego doświadczenia z życia jest moim zdaniem jednym z podstawowych i niewybaczalnych błędów współczesnej kultury. Prowadzi to prosto do dehumanizacji ludzkich relacji. Depozytariusze i propagatorzy współczesnych wzorców kulturowych strzelili ludzkości w kolano rezygnując z chrześcijańskiego sposobu tłumaczenia i interpretacji rzeczywistości. Przyjmując postawę - nie to, to tamto - nie teraz, to kiedy indziej - nie z tym (tą), to z tamtym (tamtą) - film nie ten, to inny - życie nie to, to następne, nie ta prawda, to inna, odbieramy sobie samym możliwość doświadczania prawdziwej radości z mijającej chwili i poczucia owej chwili wyjątkowości.

*** · Michał

Rozdwojona wizja jak ją rozumiem nie jest dowodem ontologicznym na nieistnienie wolnej woli człowieka a jedynie dowodem psychologicznym na jego podwójną moralność. Nawet jeżeliby wolna wola była wymysłem teologów to praktyczne jest jej założenie dla poprawnego funkcjonowania życia społecznego. Inaczej nie istniałaby w świecie żadna odpowiedzialność człowieka za własne czyny.

*** · Michał

Człowiek jako istota obdarzona wolną wolą jest wstanie wpływać na, tudzież kreować rzeczywistość w jakiej ma żyć. Jednak jak się mi zdaje tylko w ramach na ile pozwalają mu komponenty owej rzeczywistości i własna kondycja psychofizyczna. W zależności jak bogata będzie lista elementów z jakich może skorzystać przy komponowaniu sobie życia, (zdolności, wiedza o świecie i sobie samym, możliwości materialne jak i intelektualne, determinacja genowa... itp. itd.) tym jego życie będzie mniej lub bardziej podobne do innego człowieka. Także czasem historie życia ludzi może nam się wydawać, raz pospolite, raz niecodzienne a czasem nawet jak niemal skopiowane.

*** · Michał

słowa...słowa...słowa...

*** · Michał

albo żyjesz w szklanym domu, albo wypierasz Prawdę.

*** · Michał

Ps. Poza tym nikt już nie potrzebuje geniuszy. Jeść, pić i spać; oto motto życiowe współczesnego społeczeństwa.

*** · Michał

Nie wiem co rozumiesz przez słowo geniusz. Może jestem jakoś wewnętrznie zdyscyplinowany i nastawiony na osiągnięcie pewnego celu, w czym pomaga mi odrobina inteligencji, w której istnienie w sobie uwierzyłem. Może są momenty kiedy mi się wydaje, że mam jej więcej niż inni i jestem w stanie przenosić góry ale to wszystko da się wyjaśnić psychologicznie. Jeżeli geniusz jest predyspozycją nabytą w toku rozwoju to pewnie już nim nie zdążę zostać a jeżeli jest właściwością wrodzoną umysły, z którą się rodzimy to i tak jest to materiał surowy który potrzebuje odpowiedniego środowiska by móc się objawić w pełni.

*** · Michał

Niektórzy tę moją cechę charakteru postrzegają jako wadę utrudniającą mi normalne funkcjonowanie w świecie, ale dzięki niej odkryłem kilka zależności o których nie śniło się fizjologom a przy tym wypełniłem treścią parę białych plam w mojej umysłowej egzystencji, które nie dawały m i spokoju.

*** · Michał

Ten komentarz o zakazie wypowiadania się na temat czyjejś Wiary czy niewiary mam chyba rozumieć jako dotyczący samego komentującego (czyli mck49) a poza tym dlaczego jeden temat ma być mniej ciekawszy od innego jeżeli jest ujęty w ciekawą formę. Nie wyobrażam sobie, żeby w kościołach obrządku katolickiego był tak jak w meczetach przerost nastawienia na surowe przestrzeganie Prawa. Bóg postrzegany przez chrześcijan jest Bogiem zazdrosnym i wymagającym, więcej od tych, którzy Go poznali ale dający człowiekowi wolność wyboru. To od człowieka zależy decyzja czy przyjmie Łaskę czy nie. Jeżeli już przyjął Łaskę i decyduje się kroczyć drogą Wiary musi się liczyć, że będzie narażony na dyskomfort obcowania z osobami o odmiennych przekonaniach a nawet wrogo do nich nastawionych. Jezus Chrystus obiecał nam pomoc w przypadku różnych dyskomfortów (oskarżanie, ciąganie po sądach) ale też podczas kontaktu z osobami o odmiennym statusie społecznym czy światopoglądowym. Tą pomocą miał być Święty Duch. Więc się w Niego wsłuchujmy. Mam wrażenie, że różne charyzmatyczne ugrupowania chcą z Kościoła Katolickiego zrobić wspólnotę osób rasowo czystą pod względem wiary (bez momentów wahania, bez momentów wątpliwości, bez grzechu) ale tak się nie da. Ważne by w momencie decydującym o życiu czy śmierci dać dobre świadectwo ze swojego oddania Bogu. Pozdrawiam.
12 online · kru

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie