Zza krawędzi mego zwidu wczorajszego Patrzyłam na deszcz poranny, roniąc łzy w jeziorze I próbując upamiętnić dawne ciepło głazu, Z którym zamieniłam kilka słów pewnego razu. „Zostałem stworzony z kamienia”, rzekł skromnie,…
M
Milena Zembrzuska
WarszawaW serwisie od 2019
Nim dane nam było rozdzielić się trwale, Darzyłeś mnie cenną poradą wytrwale: "Pokładaj swe szczęście nie w jednej osobie, Lecz wszystkim, co sprawia, że lepiej jest tobie". Dziś radość dostrzegam w miłości, pianinie, Bez…
Na paczce widniało „kochanie zabija” - Nie chciałam żyć dłużej, więc całą spaliłam; Wszak on bez namysłu za okno pochwycił I umknął wraz z dymem, bym ja nadal żyła.
Leżeliśmy wczoraj nad szumiącą rzeką. Przy dźwiękach gitary mi cicho szeptałeś O wielkiej miłości, na którą czekałeś, Lecz skryłam uczucie pod senną powieką. Tańczyliśmy wczoraj w wieczornej ulewie. Krople namiętności wsiąk…
Utwory: 4
Publiczne komentarze autora
Autor nie ma jeszcze publicznych komentarzy.