N
Pan Satyros
Pan w milczeniu czuwa nad nami
Strzeże naszych krnąbrnych dusz
By nie zboczyły z pustynnej ścieżki
Mnogiej w bezdroża
Pan Satyros krainę rozpościera
Garną już do niej tabory
Tropiąc Pana rozmaitości stos
Rozgrabią horyzont z resztek piachu
Trafili jako świeccy odeszli...
0
3
3