Przejdź do treści
R
Renata Flis-Dziuba

Renata Flis-Dziuba

czestochowaW serwisie od 2011

moje życie przypomina połączenie kopciuszka,calineczki i niewolnicy isaury.....ktos porownal mnie do izoldy:)ciekawe,nie?ur.8 maja 1985r.jestem zmienna,ale zawsze wiem,czego chcę.wszystko zależy od mojego nastroju.potrafie wiele dac od siebie,jesli tylko ktos zechcialby to przyjac.dla pewnych wartosci jestem w stanie poświęcic jesli mi na kims bardzo zalezy,to potrafie zachowac kazda powierzona tajemnicę.zeby sie o tym przekonac,trzeba mnie dobrze poznac.boje sie,ze ktos mnie zrani,ale mimo wszy

Utwory (Renata Flis-Dziuba)

Nagrania: 1 · Interpretacje tekstów autorów Poezje.pl

Zobacz nagrania →

w zapomnieniu kilka chwil powraca w snach i ostatkiem sił wyciąga drżące dłonie by przełamać okrutną ciszę, raz jeszcze usłyszeć kilka niemych słów wypowiedzianych niegdyś magicznym spojrzeniem śpiewać sercem do końca ży…

kończy się dzień niby zwyczajny, a jednak niezwykły dzień pocałunku przez życie podążamy nie oglądając się za siebie i nawet chłodny wietrzyk nie muśnie pewnie żarzących się z miłości skroni i warg choć niejeden czeka na życiodajn…

kiedy los pisany wierszem i za oknem świat skąpany czerwcowym deszczem, ty w swojej ciszy tańcz na przekór czasom i wbrew woli ludzi, uśmiechaj się do Słońca i śpiewaj z słowikami ciesz się życiem, póki trwa w młodym rytm…

zatańcz na obłokach swych sennych marzeń śpiewaj operowo tym, którzy słuchają chętnie Twego delikatnego- niczym letni deszcz, słowiczego głosu i zachwytem zatraceni jakby na widok rajskiego lotosu, słów płynących szczerze z najsło…

letni śnie na wietrze marzeń kołysz świat w potoku zdarzeń rozkwitnij niczym kwiat, pomalowany cichą łzą taki co magiczną niesie woń... letni deszczu, co posyłasz krople na ludzkie spojrzenie zatańcz dziś z łezką na skroni pełnej…

Kędyś się, moja miła, pocałunków uczyła? Iż takie są upojne, wonne i sycące... Żali ci mistrzem było płomienne lata słońce? Zaż krąży w nich i gore słoneczna moc opita?... Pożywam z ust twych, miła, piję z warg twych, mi…

Słońce zgasło. O, jakże zwinne są i młode Zmierzchy czerwca, nim w północ głuchą się przesilą! Po wargach twoich dłonią, kształt czującą, wiodę, Jak po koralach, morzu wydartych przed chwilą... Spleć stopy, przymknij ocz…

Gdy Kopciuszek łachmanów rozmarzonym zgrzebiem W balu niedostępnego wdumał się przepychy, Wróżka, lecąca jutra niepewnym śródniebiem, Nagle przed nim stanęła. Był wieczór dość cichy. A ona w cudach pilna i w radości chyża U…

6 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie