Czas w kamiennym mieście omijał nas bez słowa.. -Nie patrz tak na mnie-odrzekł cicho. -Jestem przeznaczony do płomieni, ognia w którym wykuwa się wieczność. Przycichł a jego słowa popłynęły w dół wraz z wodospadem moich łez. Po c…
Vera
TarnowW serwisie od 2014
..............usiłuję rozmawiać z przestrzenią .. .......lecz świat ciągle milczy.
Utwory (Vera)
Nagrania: 1 · Interpretacje tekstów autorów Poezje.pl
Jestem czy słyszysz szept spóźnionego wiatru? Łkanie liści sponiewieranych deszczem wciąż nie wiem czy to łzy.. Na każdej Twojej ścieżce mały ślad bosej stopy.. Czas pozostawia złote okruchy.. Zbieramy je łapczywie…
...Lekkim muśnięciem oddechu bez skazy przemierzam Cię znów bez pytania.. Tam, gdzie tysiące bezdroży wzywa dumny świat skulony bez tchu na kolanach kroplą gorzkiej męskiej łzy wciąż trwasz, tak cicho.. Wiedz, że na…
Jak osierocone ptaki zerwane myśli w połowie słowa mknę znów do góry obojętnie wtapiam się w lód tam gdzie umieram .. chłód oswaja ból.. Jesteś obok lecz niczym gruba szyba nie słyszysz nawet bicia mojego serca.. Podo…
Wędrowcze wiatru jesteś silniejszy od grzmotu i rozpadających się marzeń niczym spalone mury osłaniające nagie serce trwać będziesz jeszcze w pyle i mgle.. Bo Miłość to po prostu czerwony kolor .. Dotknąwszy dna i szc…
.. Nie ma mnie rozpłynęłam się we mgle cząstki i krople odpływają gdzieś.. nie pukaj do drzwi kałuża źle zmieszanej farby i tak zbroczy stopy zmęczone wędrówką.. Wiesz.. człowiek to jest taki okruszek cudownego dotyku…
Krzyczę ściany słyszą tylko szepty i szumy niepewności mury są zbyt twarde by czuć.. Ludzie patrzą ale nie widzą w rozmazanym tłumie źle dobrana farba płynie w dół.. Bywają istnienia lżejsze od motylego puchu rozedrgane…
W rozbitym szkle ćma skulona na brzegu dłoni.. Tam drżą pomyłki i łzy zmieszane z deszczem.. Znów trzymasz bezbronne skrzydła w ciasnej pięści bez światła noc boli bardziej.. Lecz teraz latarnie ożyły nagłym promieniem…
Obudziła się. Lekki pomruk wieczornego wiatru skradał się bezszelestnie. Zostało jej już niewiele czasu. Kilka tygodni, może 2 miesiące. Ten czas był wart uwiecznienia choćby w popiele. Przecież proch mimo, że rozsypany na cztery…
Podobno gdy zatrzymują się wskazówki zegara, dusza zatrzymuje swój bieg, by przekraczając linię ziemskiej świadomości ostatecznie połączyć się z jej Twórcą.. -Dlaczego ona zawsze milczy? -zapytał zjadając kolejny kawałek surow…
Zamknięta w szczelnej kropli otulona niepokojem szukania jak`rozmazany obraz za oknem strużką przemieszczam się po spękanej szybie powoli w dół .. Gdzieś przecież istnieje bezbrzeżny ocean, który przyjmie każdego śmiertel…
W uwięzionych nadgarstkach drzemiesz.. zaciskam mocniej ślady dłoni nigdy nie znikną jak łza nigdy niezmywalny smak człowieka .. W ciemności jedna mała iskra zgasła.. dziewczynka z zapałkami .. Dusza zamieniona w lód…
Muzyczne interpretacje
Publiczne komentarze autora
Magdaleno · Pain
Panaceum · JKZ007
Panaceum · JKZ007
Letni erotyk · DARTANIAN 110
Choć nie mogę · iwka342
Oczyszczenie · Vera
Kropla · Pain
Oczyszczenie · Vera
kiedyś · firlo
Wysoki Brunet · DARTANIAN 110
Zakazany · Vera
Odnaleźć siebie · iwka342
O mnie
- Miejscowość
- Tarnow
- Województwo
- małopolskie
- W serwisie od
- 2014
- Ostatnia publikacja
- 10.02.2016
- Wyświetlenia utworów
- 11 899
- Reakcje na utwory
- 755