Pokaż interpretację muzyczną (AI) Ukryj interpretację muzyczną
To jest interpretacja muzyczna wygenerowana przez AI, nie utwór autora wiersza.
Nie wiedzieć czemu, tak jak liść,
tak miękko przysiadł wiersz (erotyk)
mienił się różem, nagi lśnił,
przekształcał w niecierpliwy dotyk.
Bez wstydu wolno ale wstał
i szyję zdawał się całować,
pieszczotę każdą chyba znał
i każde roztańczone słowo.
Na jędrnych piersiach oparł twarz,
spojrzał w błękitne oczy,
wchodził głęboko, raz po raz,
kaskadą trwał rozkoszy.
Nim świtem odszedł w gęstą mgłę,
sypialnię skrył oddechem,
pachniało jaśminami, bzem,
odfrunął znikł z uśmiechem.
tak miękko przysiadł wiersz (erotyk)
mienił się różem, nagi lśnił,
przekształcał w niecierpliwy dotyk.
Bez wstydu wolno ale wstał
i szyję zdawał się całować,
pieszczotę każdą chyba znał
i każde roztańczone słowo.
Na jędrnych piersiach oparł twarz,
spojrzał w błękitne oczy,
wchodził głęboko, raz po raz,
kaskadą trwał rozkoszy.
Nim świtem odszedł w gęstą mgłę,
sypialnię skrył oddechem,
pachniało jaśminami, bzem,
odfrunął znikł z uśmiechem.
9
18
47 odsłon