Kiedy na me oczy spadł pył księżycowy, kiedy spowił je płaszcz nocy - przyszedł do mnie - ON! - Hypnos. Z wolna przede mną stanął, z podziwem patrzył w me oczy. Przeklęty strach zawładnął mym ciałem! Lecz w oczach jego była tr…
rafiki
WarszawaW serwisie od 2012
Tajemnica.
Bolało. Bolało, kiedy "On." - mówiłeś. Bolało. Bolało kiedy mnie zostawiłeś. I nadal boli, nadal me serce krwawi Nadal gorzkimi kroplami miłości łzawi. I krwawi. A miłość bezdenna się zdaje. Lecz... Raz rozpalona, nigdy nie u…
tak wiele żądamy dając zbyt mało tak wiele mamy nie dając nic lecz wciąż żyjemy i wymagamy by inni dali nam coś za nic nie wiele chcemy dajemy wszystko nie wiele mamy z niczym zostając i wciąż żyjemy i pomagamy by…
Byłaś, tworzyłaś, śmiałaś się, żyłaś, płomień zgasiłaś. Chciałaś, pisałaś brałaś, dawałaś, w wierszach zostałaś. I inspiracją moją zostałaś.
O mnie
- Miejscowość
- Warszawa
- Województwo
- mazowieckie
- W serwisie od
- 2012
- Ostatnia publikacja
- 09.02.2012
- Wyświetlenia utworów
- 237
- Reakcje na utwory
- 0
Publiczne komentarze autora
[bez tytułu] - z cyklu Wyjęte z szuflady · rafiki
List do W*** · rafiki
[bez tytułu] - z cyklu Wyjęte z szuflady · rafiki
List do W*** · rafiki