Przejdź do treści
Czytanie

Kroniki Z Tawerny - szkicownik - Likantropofilia część 1

Dla dzieci
(Opowieść wampira) I Na wiecznej krawędzi balansuję , zębów szakali i wilków zgłodniały . Szponami Gryfa rany rozdrapuję . Od wiecznej zimy zmarznięty , skostniały . Ze wszelkich uczuć godnych człowieka , z nienawiścią na świat wpatrzony . Niczym morderca , niepełnosprawny kaleka . Od kogoś uzależniony , ruchu pozbawiony . Niektórzy umierają w nocy , na ulicy , tam gdzie dopadnie ich morderca . A inni rąbani są w swojej piwnicy z zimnym spojrzeniem bez serca . II Czy fikcja może być prawdziwa ? Sensem jest tylko to co widzimy . Czy baśń w ziarno prawdy opływa ? Jeśli czegoś nie znamy to się z tym kłócimy . Jak czegoś nie znamy niszczymy i odrzucamy . Kiedy to coś już dobrze poznajemy , staje się jawnym że od tego odstępujemy . Taka bowiem jest ludzka natura Choć każdy zupełnie inaczej powie że jest to wymysł i jawna bzdura i że komuś tutaj szwankuje zdrowie III Wystarczy spojrzeć i przekonać się samemu że od dawien dawna jest wszystko po staremu . Ludzie się wcale nie zmienili choć stulecia już minęły . Jakby w jednym miejscu utkwili i te same obłędy ich ogarnęły . IV Te same fobie gniewem podparte i na zimny wiatr wystawione Wszystkie takie same i na jedną kartę , Uśpione w świadomości potem obudzone . ...choćbyś chodził po dachach domów i ogromnych gmachach . Wysokich wieżyczkach takich do szpica , zawsze będzie z tobą światło księżyca . Jak iskra w zwierciadło wystrzelona , odkrywając przejście do innego świata . W drogę do krainy baśni wyprzężona może czasami różne figle płatać .
41 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 9 lat temu
nuda smog i popelina...
104 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie