Przejdź do treści
Czytanie

„Noworoczny bal wiatru”

Do okien znów Nowy zapukał Rok. Chciał pojawić się niezauważony wraz ze śniegową panią. Lecz cóż… Wodzirej wiatr zobaczył go i z dziką furią, nie szczędząc sił, do tańca białą porwał damę. Teraz do niego należy ten Walc. Chce z białą damą wirować wciąż, wirować aż po świt. Wtedy orkiestrze braknie tchu i nie będzie mógł dalej w tany iść. Zakończy się ten mroźny bal. 2.01.2002r
68 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

20 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie