Przejdź do treści
Czytanie

XYZ

Smutne
.............. Wieczorny chłód snuje się po ulicach, zapach jesieni w swych krokach przemyca, na środku placu, przy starym pomniku, pojawił się obraz, na płaskim chodniku. A na tym obrazie, autorstwa niczyjego, każdy zobaczyć może coś innego, bo każdy marzenia ma całkiem odmienne, jedni kosmiczne, a drudzy przyziemne. Raz pewien pan, w morowym surducie, w spodniach hiszpańskich i włoskim bucie, na owym malowanym obrazie, zobaczył swą żonę i wiosenne bazie. Przystanął na moment, łzy powstrzymując, bez mrugnięcia, w owy majak się wpatrując, żona jego odeszła... lata już temu, on zaś pozostał, nieprzydatny niczemu. Deszcz już kropił, ciemność nastawała, on zaś patrzył, patrzyła gawiedź niemała, a każdy element tej obrazowej społeczności, miał w życiu miłość, teraz jest w samotności. Wieczorny chłód snuje się po ulicach, zapach jesieni w swych krokach przemyca, deszcz zmywa marzenia, człowiek zostaje, los przeciwności bez pamięci rozdaje.
78 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
jak w jednym cieniu wiele obrazów jest,tak każdy widzi to co chce zobaczyć w:)
A.noniM 12 lat temu
Krytyka rz uzasadnienia to nie krytyka. To zwykła zazdrość.
Wspaniały wiersz. Gratuluję. Szkoda, że tylko 2 =-O
14 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie