Przejdź do treści
Czytanie

ZYZ

Na środku oceanu, w orzecha łupinie, maluczki człowiek do celu wciąż płynie, A latarni morskiej blask wskazuje drogę mu, najpiękniejsze światło, które dociera tu, czasem wiatr go z kursu odwiedzie, wtedy siadając na łodzi swej przedzie, schwyciwszy wiosła, wiosłuje co sił, bo choć od lat o tym samym śni, to jednak sen tylko, niewiele farsa znacząca, on jednak, wierząc do końca, że gdy dopłynie w przyjazne strony, ujrzy w końcu widok upragniony, w spokoju zostawi wysłużoną łupinę, założy w końcu własną rodzinę, zajmie się czymś więcej, niż dryfowaniem, może budową, a może spajaniem, i tylko z sentymentu czystego, do swojego życia tułaczego, będzie wracał nad brzegi oceaniczne, i studiując pisma kartograficzne, owej latarni wypatrywał z uwagą wszędzie, bo nieważne gdzie człowiek ten będzie, światło w ciemności, blask pośrodku cienia, jeden szczegół, a tak wiele zmienia.
87 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Pixie 12 lat temu
ładny, kojący jak ocean. pozdrawiam
Andre_i_Iwona 12 lat temu
Dziękuję
30 online · andrew

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie