Błazen...

Nie zwykła treść historii tej o błażnie opowiada.

Chcecie to wierzcie ,nie chcecie nie wierzcie

lecz błazen ten,wiersze układał.

Razu pewnego gdy wiersz swój wykładał,król zamiast śmiać się

gorzko zapłakał.

Mój stary błażnie żekł wtedy król,w twym błażnim sercu dostrzegam ból.

Ból który z oczu wyciska łzę,nie tego błażnie,nie tego chcę.

Chcę byś pogodnym ,radosnym był i błażnim śmiechem ze smutku drwił.

Pomyślał błazen to błazenada,cóż wart jest błazen co wiersze składa,napisał

szybko dowcipy trzy,przeczytał a z oczu pociekły mu łzy...
0 0
5 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie